Cudo.pl Bo życie JEST cudowne

O miłości

June 18th, 2009

Ten blog jest o szczęśćiu, radości a trudno to sobie wyobrazić bez miłości.

Podejrzewam, że większość z was kogoś kocha bądź kochała, cudownie jak ze wzajemnością :) .

Słowa z Pisma Świętego bardzo dużo oddają i zawsze napawają mnie zadumą…

Rozważając każde z tych słów, z pewnościa odnajdziemy, że działająć sprzecznie z poniższym opisem, narażamy się na nieporozumienia i problemy w związku.

Wiadomym jest, że aby zakwitła miłość obie strony muszą chcieć… chcieć być dla tej drugiej osoby.

Oto i te słowa :)

,,Miłość cierpliwa jest,
Łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
Nie szuka poklasku,
Nie unosi się pychą;
Nie dopuszcza się bezwstydu,
Nie szuka swego,
Nie unosi się gniewem,
Nie pamięta złego;
Nie cieszy się z niesprawiedliwości,
Lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
Wszystkiemu wierzy,
We wszystkim pokłada nadzieję,
Wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
(Nie jest) jak proroctwa, które się skończą,
Albo jak dar języków, który zniknie,
Lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy,
Po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
Zniknie to, co jest tylko częściowe.”
(1 Kor 13, 4-10)

,,Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
A miłości bym nie miał,
Stałbym się jak miedź brzęcząca
Albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania
I znał wszystkie tajemnice,
I posiadał wszelką wiedzę,
I wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
A miłości bym nie miał,
Byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
A ciało wystawił na spalenie,
Lecz miłości bym nie miał,
Nic bym nie zyskał.”
(1 Kor 13, 1-3)

Życzę wam wszystkiego cudownego, byście znaleźli swoją miłość. Bo kochać i być kochanym to największe szczęście.

Jeżeli kochasz kogoś, pielęgnuj to bo miłość od Boga pochodzi.

Łukasz

dodajdo.com

Którego wilka Karmisz?

May 27th, 2009

Wiele napisano książek o tym jak być szczęśliwym, o tym co zrobić by być z życia zadowolonym.

Bardzo wiele… ale ciągle jest tyle smutku. Wiem, że czytelnicy cudo.pl robią codziennie wszystko, by  świat był lepszym, ciekawszym i weselszym miejscem. Do refleksji zamieszczam poniższy tekst nadesłany mi przez przyjaciela…

Przemyśl te słowa:

Pewnego wieczoru stary Indianin z plemienia Cherokee opowiadał swojemu
wnukowi o walce, która toczy się w jego wnętrzu:

To walka pomiędzy dwoma wilkami. Jeden z nich jest zły: złość, żal,
pretensje, pazerność, arogancja, poczucie winy, kłamstwa, zawiść,
nieuczciwość, rozczulanie się nad sobą, pycha, wygórowane lub zbyt niskie
poczucie własnej wartości, ego… Drugi jest dobry: radość, pokój,
tolerancja, miłość, nadzieja, troska o innych, życzliwość, empatia,
hojność, prawda, współczucie i wiara.

Wnuk chwilę się nad tym zastanawiał, w końcu zapytał: Który wilk wygrywa?

Stary Indianin odpowiedział: To proste- ten, którego więcej karmię.

Karm dobrego wilka…

dodajdo.com

Anioły

May 8th, 2009

Pewien człowiek bardzo chciał poznać Bożą drogę, dlaczego świat wygląda jak wygląda. Kiedy położył się pod drzewem i rozmyślając nad tym prosił Boga o odpowiedź, stanął przy nim anioł i powiedział:

- Chodź ze mną a pokażę ci drogi Pana. Nie namyślając się długo poszedł za aniołem. Spotkali na swojej drodze dwóch ludzi. Jeden człowiek zły wręczył złoty kielich drugiemu dobremu. Anioł zaczekał, aż zasną, zabrał kielich dobremu i zaniósł do złego. Człowiek idący z aniołem spytał:

- Co robisz przecież to złodziejstwo. - Nie zadawaj pytań tylko chodź i patrz, a poznasz drogi Boże - odpowiedział anioł.

Poszli więc dalej do chaty pewnego biednego człowieka. Gdy wyszedł z domu, anioł podpalił jego dom. Zirytowany człowiek idący z aniołem oburzył się na niego i zaczął gasić płomień, jednak anioł mu nie pozwolił:

- Jak możesz podpalać dom tego biednego człowieka. Powinieneś pomagać ludziom, a nie ich dręczyć - krzyczał człowiek

- Powiedziałeś, że chcesz poznać zamysł Boga nie wtrącaj się więc tylko chodź dalej!

Idąc dalej dotarli do strumienia i zatrzymali się przed kładką. Gdy zbliżył się ojciec ze swoim synkiem i weszli na kładkę, anioł przewrócił kładkę tak, że ojciec z synkiem wpadli do wody. Prąd wody porwał dziecko i utopiło się. Ojciec wyszedł z wody i zasmucony wrócił do domu.

- Nie tego już za wiele. Zniosłem jak okradłeś sprawiedliwego, podpalałeś dom biednego człowieka, ale to że zabiłeś niewinne dziecko to za dużo. Nie jesteś żadnym aniołem tylko demonem - krzyczał człowiek zdzierając kaptur z głowy anioła.

- Jestem aniołem wysłanym na ziemię przez Boga aby wypełnić Jego wolę na ziemi, a tobie wyjaśnić jaka jest Jego droga - odpowiedział

- Nieprawda Bóg taki nie jest. Na pewno nie kazał Ci robić tego co robisz - krzyczał dalej człowiek.

- Dobrze! opowiem ci dlaczego zachowałem się właśnie tak w każdej sytuacji. Otóż w kielichu, który zabrałem sprawiedliwemu człowiekowi była trucizna. Gdybym zostawił ten kielich człowiek ten otrułby się. Człowiek podstępny, który chciał otruć sprawiedliwego poniesie karę za swoje czyny. Biedny człowiek, któremu podpaliłem dom, znajdzie w zgliszczach wielki skarb, który pozwoli mu żyć dostatnio do końca dni. Człowiek, którego spotkaliśmy tu nad strumieniem, był złym człowiekiem. Nie chce znać Boga i prowadzi życie bardzo rozwiązłe. Po stracie swego małego synka, który i tak znajdzie się w Niebie, nawróci się do Boga i zmieni swe życie. Tak obaj będą w Niebie, Gdybym tego nie uczynił obaj zostaliby potępieni. Czy te wyjaśnienia pomogły ci zrozumieć wolę Bożą?

Człowiek słuchając z zainteresowaniem opowieści anioła zrozumiał, że Bóg widzi wszystko inaczej i bardziej doskonale niż on sam. Zrozumiał też, że na wszystko ma najlepsze rozwiązanie, choć zewnętrznie wydaje się ono bardzo bolesne.

dodajdo.com

Pouczające

January 28th, 2009

Znalezione w sieci…..

W czasie lodowatej, zimowej nocy lama buddyjski znalazł na progu swych drzwi zziębniętą, prawie nieżywą z zimna myszkę. Podniósł myszkę, ogrzał, pożywił, a potem poprosił, by została i dotrzymywała mu towarzystwa. Od tego momentu życie myszki stało się przyjemne. Mimo tego jednak, zwierzątko nie wyglądało na szczęśliwe. Lama martwił się.

- “Co ci jest mały przyjacielu?” -pytał.

- “Jesteś bardzo dobry dla mnie i wszystko w twoim domu jest dla mnie dobre, za wyjątkiem tego kota…”.

Lama uśmiechnął się. Nie pomyślał o kocie, zwierzęciu zbyt rozsądnym i zbyt dobrze odżywianym, by chciało mu się polować na myszy. Potem powiedział:

- “Ten piękny kocur nie chce ci zrobić nic złego, mój przyjacielu! Nigdy nie wyrządziłby ci krzywdy! Nie musisz się go obawiać, zapewniam cię”.

- “Wierzę ci, ale to jest silniejsze ode mnie” – popłakiwała myszka.

- “Tak bardzo boję się kota! Twoja moc jest wielka. Zamień mnie w kota. Nie będę się już bała tej okropnej besti”.

Lama spokojnie pokiwał głową. Nie sądził, by był to dobry pomysł. Myszka jednak błagała go i w końcu zdecydował:

- “Niech się stanie tak, jak sobie życzysz, mały przyjacielu!”.

I nagle myszka zmieniła się w wielkiego kota. Minęła noc, narodził się dzień i piękny kot wyszedł z pokoju lamy. Jednak gdy zobaczył tylko domowego kota, pobiegł ukryć się do pokoju lamy i wśliznął się pod łóżko.

- “Co się dzieje, mały przyjacielu?” – spytał lama zdumiony.

- “Chyba nie boisz się kota?”.

- Kot-myszka zawstydziła się bardzo. I błagała:

- “Zamień mnie proszę w psa, wielkiego psa o ostrych kłach, który głośno szczeka…”.

- “Jeśli tego chcesz, zadowolę cię. Niech się tak stanie!”.

Gdy dzień dobiegł końca i zapalono lampy oliwne, wielki czarny pies wyszedł z pokoju lamy. Doszedł do progu domu i spotkał kota domowego, który wychodził z kuchni. Kot prawie że zemdlał na widok psa. Pies zaś zląkł się jeszcze bardziej. Skomląc rozpaczliwie pobiegł schronić się do pokoju lamy. Mędrzec spojrzał na biednego, drżącego psa i powiedział:

- “Co się dzieje? Spotkałeś innego psa?”.

Pies-myszka zawstydził się okropnie i poprosił:

- “Zmień mnie w tygrysa, proszę cię, w wielkiego tygrysa!”.

Lama zadowolił go i następnego dnia ogromny tygrys o dzikich oczach wyszedł z pokoju lamy. Tygrys chodził po całym domu, strasząc wszystkich, potem wyszedł do ogrodu. Tam spotkał kota, wychodzącego z kuchni. Gdy ten zobaczył tygrysa, skoczył wystraszony i wdrapał się na drzewo, i zamknąwszy oczy mówił:

- “Jestem nieżywym kotem!”.

Tygrys zobaczywszy kota, zawył okropnie i uciekł jeszcze szybciej niż kot do domu, by schronić się w kącie pokoju lamy.

- “Co za straszliwe zwierzę zobaczyłeś?” – spytał lama.

- “Ja… boję się… kota!” – Wyszeptał tygrys, trzęsąc się jeszcze.

Lama wybuchnął śmiechem.

- “Teraz rozumiesz mały przyjacielu, że powierzchowność jest niczym. Na zewnątrz masz wygląd strasznego tygrysa, ale boisz się kota, gdyż twoje serce pozostało sercem myszki”.

Wszelkie zmiany trzeba zawsze zaczynać od przemiany serca.

dodajdo.com

Życie…

January 8th, 2009

Czy i Tobie życie przepływa między palcami,

snuje się wokół jak wycinanki origami?

Czy brak Ci kontroli?

Może trudno znaleźć co Cię zadowoli?

Wiem jedno mój Królu i Królewno.

Trzeba zacząć się radować, przestać swą przeszłość żałować.

Patrzeć w swą przyszłość z zachwytem, odrzucić co było ze skowytem.

Bo życie wciąż nas rozwija i chce by to nasza była ta dzisiejsza chwila.

Więc czas by to życie cudowne, cieszyło nas przeogromnie.

Byśmy swym bytem innych radowali i dużo miłości drugim oddawali,

a wtedy wszystko się dobrze ułoży, byśmy tylko naszemu szczęściu pomóc byli skorzy.

Wiem, że stać na to każdego byśmy budowali lepszy świat od małego.

Dlatego idźmy z uśmiechem od rana, byśmy innym dawali powód do nas kochania.

Może piszę słowa oczywiste… od teraz porzućmy myśli nasze nienawistne.

Zaczynajmy od naszego otoczenia, budować klimat lepszego zrozumienia, zjednoczenia.

Bo wiadomo możemy tkwić przy narzekaniu, ja jednak polecam, spędzajmy czas na poprawianiu.

Poprawić świat zacznijmy od siebie, a wnet przekonamy się, że obok nas może być jak w niebie,

obdarzajmy ten świat swoją radością, a szczęście i pokój w naszych domach zagoszczą.

Jestem z nas dumny, bo krok po kroku, możemy ulepszać ten świat… rok po roku.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie, byście czuli się dobrze i zawsze bezpiecznie.

Łukasz Cz.

dodajdo.com

Przyjaciel

November 26th, 2008

Nie znam niestety autora, lecz historia ta zrobiła na mnie wrażenie.

Pewnego dnia, był to jeden z pierwszych dni w nowym liceum, zobaczyłem chłopaka z mojej klasy wracającego do domu.
Nazywał się Kyle. Wyglądało na to, że niósł ze sobą wszystkie książki. Pomyślałem sobie :
” Dlaczego ktoś, w piątek, miałby nieść do domu wszystkie swoje książki ? To musi być skończony osioł. ”
Miałem sporo planów na ten weekend ( imprezy, mecz futbolowy jutro popołudniu ), więc wzruszyłem ramionami i poszedłem dalej.
Kiedy szedłem zobaczyłem grupę dzieciaków biegnących w jego stronę. Wpadli na niego, wyrwali mu z rąk wszystkie książki i podstawili nogę, tak że wylądował w kurzu. Jego okulary poleciały w powietrze i zobaczyłem jak wylądowały w trawie około pięciu metrów od niego. Spojrzał w górę i zobaczyłem bezgraniczny smutek w jego oczach.
Moje serce wyrwało się ku niemu, więc podbiegłem do niego, a kiedy czołgał się, rozglądając się wkoło w poszukiwaniu swoich okularów, zobaczyłem w jego oczach łzy. Podałem mu okulary i powiedziałem :
Ci faceci to dupki. Powinno się im dokopać !
Spojrzał na mnie i powiedział :
Hej, dzięki !
Na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech, jeden z tych uśmiechów wyrażających prawdziwą wdzięczność. Pomogłem mu pozbierać książki i zapytałem gdzie mieszka.
Okazało się, że mieszka niedaleko mnie, więc zapytałem dlaczego nigdy wcześniej go nie widziałem. Powiedział, że wcześniej chodził do szkoły prywatnej. Nigdy wcześniej nie kolegowałem się z chłopakiem ze szkoły prywatnej. Całą drogę do domu rozmawialiśmy, a ja pomogłem mu nieść książki. Okazało się, że był całkiem fajnym chłopakiem. Zapytałem czy nie chciałby pograć z moimi przyjaciółmi w piłkę. Odpowiedział, że tak. Trzymaliśmy się razem przez cały weekend, a im lepiej poznawałem Kyle’a, tym bardziej go lubiłem. Tak samo myśleli o nim moi przyjaciele.
Nastał poniedziałkowy poranek, a Kyle znów szedł z naręczem swoich książek. Zatrzymałem go i powiedziałem :
Jeśli codziennie będziesz nosił te książki, dorobisz się niezłych muskułów !
Roześmiał się tylko i podał mi połowę książek.
W ciągu następnych czterech lat, Kyle i ja bardzo się zaprzyjaźniliśmy. Kiedy staliśmy się seniorami, zaczęliśmy myśleć o pójściu na studia. Kyle zdecydował się na Georgetown, a ja wybierałem się do Duke. Wiedziałem, że na zawsze pozostaniemy przyjaciółmi i że ta odległość nigdy nie będzie problemem. On zamierzał zostać lekarzem, a ja chciałem dostać sportowe stypendium.
Kyle miał wygłosić mowę pożegnalną na zakończeniu roku, więc musiał się przygotować. Drażniłem się z nim, mówiąc że jest kujonem. Byłem bardzo zadowolony, że to nie ja będę musiał stanąć na podium i wygłosić mowę. Na zakończeniu roku, zobaczyłem Kyle’a. Wyglądał wspaniale, był jednym z tych facetów, którzy odnaleźli się podczas nauki w szkole. Przybrał na wadze i właściwie, to wyglądał dobrze w okularach. Miał więcej randek niż ja i kochały go wszystkie dziewczyny. Matko, czasami byłem zazdrosny !
Dzisiaj był jeden z tych dni. Widziałem, że denerwował się mową. Więc szturchnąłem go w plecy i powiedziałem :
Hej, wielkoludzie ! Będziesz wspaniały !
Spojrzał na mnie z jednym z tych wyrazów twarzy ( tym wyrażający wdzięczność ) i uśmiechnął się.
Dziękuję – Powiedział.
Kiedy rozpoczął swoją mowę, odchrząknął kilka razy i zaczął :
Zakończenie roku, jest czasem kiedy dziękujemy ludziom, którzy nam pomogli przejść przez te trudne lata. Swoim rodzicom, nauczycielom, rodzeństwu, może trenerom… ale najbardziej swoim przyjaciołom. Chcę wam powiedzieć, że bycie przyjacielem jest najlepszym darem jaki możecie im dać. Zamierzam opowiedzieć wam pewną historię.
Spojrzałem z niedowierzaniem na mojego przyjaciela, kiedy opowiedział o dniu, kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy. Podczas tamtego weekendu zamierzał się zabić. Opowiedział w jaki sposób opróżnił swoją szafkę, żeby jego mama nie musiała później tego robić, i jak niósł swoje rzeczy do domu.
Spojrzał na mnie i uśmiechnął się słabo.
Dzięki Bogu, zostałem uratowany. Mój przyjaciel uratował mnie przed zrobieniem tej strasznej rzeczy.
Usłyszałem szept rozchodzący się po tłumie, kiedy ten przystojny, popularny chłopak opowiadał o swojej słabości. Zobaczyłem jego mamę i tatę uśmiechających się do mnie w ten sam, pełen wdzięczności sposób. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę z jego głębi. Nigdy nie oceniaj zbyt nisko swoich czynów. Jednym drobnym gestem, możesz odmienić życie innej osoby. Na lepsze lub na gorsze.
Bóg stawia nas na czyjejś drodze, abyśmy w jakiś sposób wpłynęli na życie innej osoby. Szukaj Boga w innych.

” Przyjaciele są jak anioły, które stawiają nas na nogi, kiedy nasze skrzydła zapomniały jak się lata “.

Nie istnieje żaden początek ani koniec…
Dzień wczorajszy jest historią.
Dzień jutrzejszy – tajemnicą.
Dzisiejszy jest – darem.

dodajdo.com

Poczucie Własnej Wartości 2

November 21st, 2007

Jak przeczytałeś  Poczucie Własnej Wartości to zapraszam do wykonywania ćwiczeń podnoszących poczucie własnej wartości.  –> Ćwiczenia  poczucia własnej wartości

dodajdo.com

Weź się za siebie i CIESZ SIĘ ŻYCIEM!

October 8th, 2007

To nie jest nowa historia, ale jest historią otwierającą oczy. Ciesz się życiem teraz i nie trać cennych chwil!

Mój przyjaciel otworzył szufladkę w komodzie swojej żony i wyjął z niej mały pakiecik owinięty w bibułkę. To – powiedział – nie jest zwykłe zawiniątko – to jest bielizna osobista. Wyrzucił opakowanie ukrywjaące zawartość i przyjrzał się jedwanej, wykończonej koronką bieliźnie. Kupiłem to jej, kiedy pierwszy raz pojechaliśmy do Nowego Yorku 9 lat temu, nigdy jej nie założyła czekała z tym na jakąś specjalną okazje!
Więc dobrze – pomyślał dzisiaj zdarzyła się ta odpowiednia okazja. Zbliżył się do łóżka i ułożył bieliznę przy jej głowie, obok innych rzeczy. Niedługo będzie ją ubierać do trumny.
Po krótkiej chorobie wczoraj zmarła. Potem patrząc się w moją stronę powiedział: Każdy dzień, który przeżywasz jest ta specjalna okazja! Nasze okazje już minęły. Nie warto było zostawiać wszystkiego na potem.

Te słowa zapadły mi w pamięć, mam je ciągle na myśli – one zmieniły moje życie
Teraz więcej czytam a mniej sprzątam. Siadam na tarasie i rozkoszuje się urodą okolicy bez poczucia winy, że nie wypieliłem ogródka. Spędzam więcej czasu z moimi bliskimi i przyjaciółmi, a mniej pracując.
Zrozumiałem, że życie to ciągłość doświadczeń, które trzeba przeżywać w radości, a nie próbować je przetrwać lub ścierpieć. Już niczego nie odkładam na potem, piję codziennie z moich antycznych , kryształowych kieliszków. Zakładam nowe ubranie na zakupy w supersamie, jeżeli tylko zdecyduję, że mam na to ochotę.

Nie zachowuję moich najlepszych perfum na specjalne imprezy tylko używam ich codziennie, kiedy pragnę poczuć je na sobie.
Zdania zaczynające się od “pewnego dnia”, “kiedyś” znikają z mojego słownika.
Jeżeli coś jest warte zobaczenia, usłyszenia lub przeżycia, chcę to zobaczyć, usłyszeć i przeżyć teraz.

Nie wiem co zrobiłaby żona mojego przyjaciela, gdyby wiedziała, że nie będzie jej tu dzisiaj między nami i przyjmujemy to z taką nieświadomą lekkością, mam nadzieję, że poszłaby zjeść do restauracji chińskiej – jej ulubionej.
To te malutkie nie zrobione rzeczy najbardziej by mnie bolały gdybym wiedział, że moje godziny są już policzone. Byłbym niepocieszony i smutny, że nie mówiłem wystarczająco często moim braciom i dzieciom jak bardzo ich kocham.
Od już i teraz nie staram się opóźnić, przeczekać ani wstrzymać niczego co mogłoby wprowadzić mnie w dobry humor, dać powód do radości i śmiechu, i każdego dnia powtarzam sobie, że dzień dzisiejszy jest wyjątkowy.
Każdy dzień, każda godzina, każda minuta – nią jest!!

Jeżeli jesteś zbyt zajęty, żeby poświęcić kilka minut na przeczytanie tej wiadomości i powiedziałeś sobie, że zrobisz to za jakiś czas – to znaczy, że szczęście jest daleko od Ciebie i być może nigdy do Ciebie nie przyjdzie. Ta Tantra przyszła z Indii. Bez względu czy jesteś przesądny czy nie, znajdź kilka chwil na jej przeczytanie. Zawiera pożyteczne wiadomości dla Twojej duszy.
To jest TOTEM TANTRA NA SZCZĘŚCIE i w tej intencji ona powstała.
Dawaj ludziom więcej niż mogliby się spodziewać i rób to z przyjemnością.
Naucz się na pamięć Twojego ulubionego wiersza.

Nie wierz we wszystko co usłyszysz, nie wydawaj wszystkiego co masz i nie śpij tyle ile byś pragnął.
Kiedy mówisz “kocham” mów to na serio.
Kiedy mówisz “przykro mi” patrz w oczy rozmówcy. Ożeń się nie wcześniej niż po 6-ciu miesiącach narzeczeństwa. Uwierz w miłość od pierwszego spojrzenia – zapamiętaj to sobie… jak już mówiłem wystarczy tylko chwila.
Nigdy sobie nie żartuj ze snów innych ludzi.

Kochaj głęboko i z pasją, możesz zostać zraniony ale to jedyny sposób na spełnioną egzystencję.

W przypadku nieporozumień bądź lojalny, nie obrażaj. Nie oceniaj innych poprzez pryzmat członków ich rodzin. Mów wolno, ale myśl szybko.
Jeżeli ktoś zadaje Ci pytanie, na które nie chcesz odpowiedzieć, uśmiechnij się i spytaj ” Dlaczego chcesz to wiedzieć?”

Zapamiętaj, że wielka miłość i największe sukcesy są obłożone dużym ryzykiem. Zadzwoń do mamy. Powiedz “na zdrowie” kiedy ktoś kichnie.
Kiedy ponosisz porażkę, nie zapomnij tej lekcji.
Zawsze pamiętaj o szacunku do siebie samego, do innych i odpowiedzialności za własne czyny.
Nie pozwól by nieistotna sprzeczka popsuła ważna przyjaźń.
Jeżeli zorientowałeś się, że popełniłeś błąd natychmiast go napraw.

Uśmiechnij się odbierając telefon, ten kto do Ciebie dzwoni usłyszy to w Twoim głosie. Zwiąż się z kobietą/mężczyzną, z którym lubisz rozmawiać, na starość umiejętność konwersacji będzie tą najważniejszą.

Spędzaj trochę czasu w samotności. Otwórz się na zmiany, ale nie rezygnuj całkowicie z twoich przekonań.
Pamiętaj, że milczenie czasami jest najlepszą odpowiedzią. Więcej czytaj, a mniej oglądaj TV.
Żyj dobrze i honorowo, później kiedy będziesz starszy, spojrzenie w przeszłość pokaże Ci w jaki sposób możesz cieszyć się nim po raz wtóry.
Miej wiarę w Boga, ale dobrze zamykaj swój samochód.
W domu atmosfera miłości jest bardzo ważna, rób wszystko by wykreować wokół Ciebie harmonię i spokój.
W przypadku nieporozumień z bliskimi niech przeważają względy obecnej sytuacji.
Nie grzeb się z rozczarowaniem w przeszłości.
Czytaj między wierszami. Dziel się Twoimi znajomościami ze znajomymi to sposób na nieśmiertelność.
Bądź dobry dla planety. Módl się. W modlitwie jest zamknięta niewyobrażalna moc.
Pozwól by okazywano Ci sympatię bez ucinania krótko tego tematu. Nie wtrącaj się do innych.

Nie wierz kobiecie/mężczyźnie, który całuje Cię nie zamykając oczy. Raz na rok odwiedź miejsce, którego jeszcze nie znasz. Jeżeli dużo zarabiasz pomóż innym dopóki możesz, to jest największa satysfakcja z posiadania szczęścia.

Pamiętaj, że niespełnienie marzeń bywa czasami łutem szczęścia.
Naucz się wszystkich reguł, żeby potem którąś pominąć.
Pamiętaj, że najlepszy jest związek w którym miłość między dwojgiem ludzi przewyższa chęć dominacji.
Oceniaj swój sukces i pamiętaj jak wiele wyrzeczeń poniosłeś żeby go odnieść.
Chwytaj miłość i jedzenie bez zachłanności.

dodajdo.com

Sekrety NLP

August 27th, 2007

Witam serdecznie, wraz z kilkoma osobami zacząłem tworzyć forum o tematyce NLP. (Neuro Lingwistyczne Programowanie).  Dzięki różnorakim technikom, rozwiązaniom tam zamieszczony ułatwisz swoje życie, a może znajdziesz odpowiedzi na trapiące Cię pytania. Polecam www.sekretynlp.pl

dodajdo.com

Dawanie Szczęścia

July 29th, 2007

Dwóch mężczyzn, obaj bardzo chorzy, byli w tym samym pokoju, w szpitalu. Jednemu wolno było siadać na łóżku, każdego popołudnia na godzinę, żeby ułatwić mu odprowadzenie wody z płuc. Jego łóżko było na wprost jedynego okna. Drugi musiał cały czas leżeć na wznak. Obaj rozmawiali godzinami. Rozmawiali o swoich kobietach, rodzinach, domach, pracy, pobycie w wojsku, gdzie byli na wakacjach. Każdego popołudnia, kiedy mężczyzna z łóżka przy oknie mógł usiąść, opisywał swojemu sąsiadowi wszystko co widział przez okno. Człowiek z drugiego łóżka zaczął czekać na te godziny, kiedy jego świat się powiększał i nabierał życia o wszystkie zdarzenia i kolory świata zewnętrznego. Okno wychodziło na park z cudownym jeziorem, kaczkami i łabędziami pływającymi po nim, a dzieci puszczały kaczki. Młodzi, zakochani spacerowali trzymając się za ręce, między kwiatami o wszystkich kolorach tęczy. Wielkie drzewa ozdabiały pejzaż i w oddali można było zobaczyć piękny widok z miastem w tle. Kiedy mężczyzna w oknie opisywał to wszystko z najmniejszymi detalami, ten z drugiego końca pokoju, zamykał oczy i wyobrażał sobie ten idylliczny widok. Pewnego gorącego popołudnia opisał paradę, która przechodziła. Mimo, że nie mógł słyszeć orkiestry, widział ja oczami wyobraźni, tak jak ją opisywał człowiek w oknie swoimi magicznymi słowami. Mijały dni i tygodnie.Pewnego poranka, dzienna pielęgniarka przyszła żeby ich wykąpać i znalazła mężczyznę od okna martwego, zmarł podczas snu. Wezwała pomoc i zabrano go. Drugi tak szybko, jak tylko uznał to za stosowne, poprosił o przeniesienie na łóżko przy oknie. Pielęgniarka zgodziła się i po upewnieniu się że jest mu  wygodnie wyszła z pokoju. Wolno i z trudnością mężczyzna podniósł się na łokciu, żeby rzucić pierwsze spojrzenie na świat zewnętrzny, wreszcie mógł zobaczyć go sam. Obrócił się powoli i spojrzał przez okno przy swoim łóżku i zobaczył… białą ścianę. Mężczyzna spytał pielęgniarkę, co kierowało zmarłym żeby opisywać tak wspaniałe rzeczy przez okno. Pielęgniarka powiedziała, że człowiek ten był niewidomy i że nie mogł widzieć nawet ściany i podpowiedziała mu: “może chciał Pana podtrzymać na duchu?” Morał: Jest bardzo łatwo uczynić szczęśliwymi innych, nie ważne jaka jest twoja własna sytuacja.

dodajdo.com
Next Page »